Śmiechoterapia |
Każdy z nas nie raz słyszał powiedzenie, ze śmiech to zdrowie. Niewielu z nas słyszało jednak o czymś takim jak śmiechoterapia. To jedna z form medycyny alternatywnej. Jej celem jest rozśmieszenie pacjenta, zajęcie jego uwagi, aby zapomniał o bólu.
Okazuje się, że śmiech nie tylko poprawia ogólne samopoczucie, ale może mieć także wpływ na poprawę stanu zdrowia. Na całym świecie powstają kluby, w których skład wchodzą wolontariusze. Ich zadaniem jest wywoływanie śmiechu u ludzi ze schorzeniami, cierpiących na chroniczny ból. Nie istnieje tańszy środek leczniczy, a przy tym jest przecież tak przyjemny. Któż z nas nie lubi się śmiać? A jeżeli można jeszcze przy tym być chociaż odrobinę zdrowszym, to naprawdę warto. Terapeutyczne właściwości śmiechu zostały zauważone stosunkowo niedawno, bo dopiero w latach 60. XX wieku. Słynny „Patch Adams” wypróbował te metodę poprzez odwiedzanie amerykańskich szpitali w przebraniu clowna. Zakładając czerwony no, rozśmieszał pacjentów, którzy w konsekwencji rzeczywiście zaczęli zauważać poprawę.
W Polsce działa fundacja „Dr Clown”, która zajmuje się właśnie wysyłaniem wolontariuszy do placówek szpitalnych. Przebrani za clownów rozbawiają pacjentów, a w szczególności dzieci. Organizując im różnego rodzaju zabawy i konkursy pozwalają im zapomnieć chociaż na chwilę o chorobie, bólu, czy tęsknocie za domem i rodziną.
W jaki sposób działa terapia śmiechem? Otóż podczas śmiechu szybciej oddychamy i w ten sposób do krwi przedostaje się więcej tlenu, który następnie płynie do mózgu. Kiedy organizm jest dotleniony, to o wiele szybciej pracuje. Podczas śmiania się intensywnie pracują mięśnie brzucha. Zostaje ponadto przyspieszona przemiana materii, a także polepsza się praca wątroby, śledziony i jelit.
Ograniczenia w stosowaniu śmiechoterapii dotyczą przede wszystkim osób chorych na astmę lub cierpiących na choroby serca i układu krążenia. W ich przypadku zbyt duże dawki intensywnego śmiechu mogłyby spowodować atak lub nawet zawał. Nie wolno także śmiać się podczas przyjmowania pokarmów lub napojów, gdyż mogłoby to doprowadzić do zachłyśnięcia.
|
Kategoria: Medycyna alternatywna | Wyświetlenia: 442 |
|






