Filcowanie |
Filcowanie, czyli po polsku spilśnianie, to jedna z metod uzyskiwania tkanin. Filc był używany już w starożytnym Rzymie i Grecji, ale dzisiaj także potrzebujemy go do wyrobu np. kapeluszy, obuwia, wkładek, podkładek, uszczelek czy chociażby wykładzin dźwiękochłonnych. Filc dzieli się najogólniej na bity i tkany.
Filcowanie polega najprościej mówiąc na łączeniu w jedną masę licznych włókien poprzez wykorzystanie ich naturalnych właściwości. Warto pamiętać, że dobry filc może powstawać zarówno z wełny czy sierści zwierzęcej, jak i włókien roślinnych, a nawet niektórych sztucznych. Najbardziej podatna na taką obróbkę jest oczywiście wełna, ale jest to jednocześnie jej minus, ponieważ wełniane ubrania szybciej się przez to niszczą, kurczą i nie wyglądają zbyt estetycznie z powodu samoczynnego spilśniania.
Proces filcowania może przebiegać na mokro lub na sucho, przy użyciu gorącej pary wodnej, roztworów kwasów czy zasad lub poprzez tarcie. Taki filc uzyskujemy walcując lub ubijając mokre włókna czy tkaniny. Do spilśniania służą specjalne maszyny, zwane spilśniarkami, produkujące właśnie filc oraz sukno.
Filc często jest dodatkowo wzmacniany przez tzw. igłowanie, czyli przebijanie igłami runa i przeszywanie go włóknami, które umacniają strukturę igłowanego filcu. Dzięki temu filc staje się bardziej trwały i mocniejszy. W zależności od przeznaczenia filc może mieć od kilku milimetrów do kilku centymetrów grubości.
Historia filcowania jest bardzo długa i sięga prawdopodobnie okresu neolitu, a na pewno filc był już znany 6500 lat p.n.e. na obszarze obecnej Turcji. Udowodniono także użytkowanie filcu na Syberii około 600r.p.n.e. oraz w Skandynawii. Prawdopodobnie spilśnianie jest techniką starszą od tkactwa, umożliwia otrzymywanie tkanin płaskich, jak i przedmiotów przestrzennych, o konkretnych kształtach i rozmiarach.
Co ciekawe, współcześnie coraz więcej osób samodzielnie zajmuje się wytwarzaniem filcu w domu, traktując to zajęcie jako oryginalne hobby. Taki filc jest stosunkowo łatwo uzyskać- wystarczy woda, czesanka, mydło i odrobinę chęci. Organizowane są nawet specjalne kursy dla pasjonatów, ale trzeba pamiętać, że żeby samodzielnie wyprodukować filc, trzeba się mocno napracować.
|
Kategoria: Robótki ręczne | Wyświetlenia: 1347 |
|






